Taki Wagen – oszczędny, praktyczny, dla ludu, przychodzi na świat w ponurych warunkach. Kryzys… Hitler… II Wojna Światowa…Myślisz kiepski start?
Różowo to nie wygląda.
Pesymista powiedziałby: To się nie uda! Nie będzie niczego!
Realista: No cóż, takie życie. Robimy swoje!
Optymista: Robię coś dobrego! Jeszcze będzie pięknie!
A jak się zaczęło?
1875 rodzi się dziecko, któremu później przyczepiono łatkę opętanego przez diabła, tylko dlatego, że zaczął interesować się zjawiskiem dla wielu niezrozumiałym. Tym zjawiskiem była elektryczność. A kto był tym dzieckiem? Porsche. Ferdinand Porsche. Ojciec Garbusa – Konstruktor. Od niego się wszystko zaczęło. Pasja, upór, konsekwencja i siła, którą musiał znaleźć w sobie, by przeciwstawić się scenariuszowi na życie, jakie wymyślił mu tatuś, sprawiły, że to właśnie on zaprojektował na życzenie Adolfa Hitlera, jak się później okazało najsympatyczniejszy samochód świata.
Działo się niemało i lekko też nie było, ale kto by pomyślał, że z czasem ten właśnie samochód wyprodukowany na potrzeby ludu Trzeciej Rzeszy zniweluje podziały wiekowe, klasowe, przekroczy granice państw i stanie się międzynarodowym symbolem, na widok którego od razu gości uśmiech na twarzy. A było tak ponuro! Mnie Garbus skradł serce. Ty pewnie też nie przejdziesz obok niego obojętnie – wierz mi! Nie da się 😉

A dla miłośników Volkswagena i Garbusa 🙂
Tym razem po niemiecku:
Ein paar Fakten
- Auftraggeber: Adolf Hitler
- Schöpfer des Volkswagens: Ferdinand Porsche
- Voraussetzungen:
• Platz: Für vierköpfige Familie (2 Erwachsene + 2 Kinder)
• Höchstgeschwindigkeit: 100 km/h
• Preis: erschwinglich, unter 1000 Reichsmark
• Im Verbrauch: sparsam (!) Nicht mehr als 7 Liter Kraftstoff auf 100 km - Besondere Merkmale:
• Luftgekühlter Vierzylinder Boxermotor
• Heckantrieb
• vorderer Kofferraum
- Exportschlager: Symbol des sogenannten Wirtschaftswunders.
- Stammwerk: Wolfsburg.
- Das Wahrzeichen von VW in Wolfsburg: die vier markanten Schornsteine.
- Die Italo – Fabrik – In Wolfsburg leben – relativ gesehen – die meisten Italiener in Deutschland.
- VW Originalteil: VW- Currywurst! Dazu passend gibt es VW-Gewürzketchup.
- In den Kantinen werden auch Nudeln in Golf-Form aufgetischt.
- Die VW – Katze – über die 500 Kilogramm schwere Skulptur am westlichen Eingang zum Arbeitsplatz.
- Auch Papst Benedikt XVI. und Angela Merkel fuhren einst Golf.